fbpx

Bartłomiej Achler

adwokat

Jestem prawnikiem branży medycznej. Zabezpieczam prawne interesy podmiotów leczniczych i przedstawicieli zawodów medycznych.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Komunikacja, głupcze!

Bartlomiej Achler30 stycznia 2020Komentarze (0)

Jak uniknąć odpowiedzialności za błąd medyczny?

Gdybym dostawał złotówkę, za każdym razem, gdy słyszę to pytanie… Oczywiście odpowiedź nie jest ani prosta, ani krótka. Na odpowiedzialność za błędy medyczne składa się wiele elementów i jedna prosta recepta na jej uniknięcie po prostu nie istnieje.

Jest jednak coś, na co być może nie zwracasz uwagi, a co może sprawić, że pacjent nie wyruszy „na wojnę”. Coś, dzięki czemu być może nie spędzisz kolejnych kilku lat w sądzie broniąc się przed pięcio, sześcio lub nawet siedmiocyfrowymi roszczeniami.

Nie, żebym prowadził szczegółowe statystyki i badania w tym zakresie, ale z moich obserwacji wynika, że dużej liczby spraw o błędy medyczne można byłoby uniknąć, gdyby personel PWDL pamiętał, że jednym z elementów udzielania świadczeń zdrowotnych jest również komunikacja z pacjentem.

Jak uniknąć sprawy o błąd medyczny?

Sprawy o błędy medyczne prowadzę od lat. W niektórych występuję po stronie podmiotów leczniczych, w innych – po stronie pacjentów. Mam więc okazję poznać perspektywę każdej ze stron. Muszę przyznać, że z rozmów z pacjentami wynika jedno – komunikacja z pacjentem nie jest najmocniejszą stroną personelu PWDL.

Tymczasem, w działalności leczniczej coraz większe znaczenie mają umiejętności miękkie. Jeżeli chodzi o zarządzanie relacjami z pacjentem to właśnie komunikacja jest, moim zdaniem,  kompetencją kluczową. Przy czym musisz pamiętać, że chodzi tu o wszystkie etapy opieki nad pacjentem.

 

Jak rozmawiać z pacjentem?

Niby mamy XXI wiek, niby kładzie się coraz większy nacisk na podmiotowe traktowanie pacjenta, ale wciąż zbyt często zdarzają się nadużycia w komunikacji personelu z pacjentami. Ci ostatni nadal zbyt często skarżą się na lekceważenie, czy ignorowanie ze strony personelu medycznego.

Pamiętaj też, że mówiąc o komunikacji, mam na myśli nie tylko komunikację werbalną. Zdziwiłbyś się, jak często jeden gest, ton głosu, grymas twarzy mogą stać się tą jedną iskrą, która sprawi, że pacjent zdecyduje wstąpić „na wojenną ścieżkę”. Zwracaj zatem uwagę na komunikaty niewerbalne.

Odrobina empatii na pewno Ci nie zaszkodzi. Postaraj się „wejść w buty” pacjenta, postawić się w jego sytuacji. To co dla ciebie jest chlebem powszednim – dla niego jest zazwyczaj sytuacją nadzwyczajną, z dużym bagażem stresu, bólu i – często negatywnych – emocji.

Pamiętaj też, że to, co dla Ciebie jasne i oczywiste, dla pacjenta już takie nie jest. Nie pozwól, by „klątwa wiedzy” zaburzyła Twoje z nim relacje.

Uświadomiona zgoda na leczenie

O dobrą komunikację zadbaj jeszcze przed odebraniem zgody na leczenie.

W tym wpisie zwracałem uwagę na to, jak odebrać zgodę na leczenie od pacjenta, by była ona skuteczna. Rzetelna i zrozumiała informacja o zakresie udzielanych świadczeń, a zwłaszcza możliwych następstwach i powikłaniach, jest najważniejszym elementem komunikacji z pacjentem.

Czy to w zaciszu kancelarii, czy to na sali sądowej, wiele razy słyszałem od pacjentów:

  • „Lekarz mi tego nie powiedział”
  • „Nikt mnie o tym nie uprzedził.”
  • „Gdybym wiedziała, że tak będzie, nigdy w życiu nie zdecydowałabym się na zabieg.”

Dlatego komunikacja przed udzieleniem świadczenia jest tak ważna. Upewnij się zatem, że pacjent rozumie, co do niego mówisz. Samo przytakiwanie może być mylące.

Komunikacja z pacjentem w trakcie leczenia

Jeżeli to możliwe postaraj się również zachowywać kontakt z pacjentem w trakcie udzielania świadczeń. Oczywiście, jeżeli wykonujesz zabieg w znieczuleniu ogólnym o komunikację może być raczej trudno. Jeżeli jednak pacjent zachowuje świadomość staraj się tłumaczyć, co i dlaczego robisz.

Oczywiście zachowaj zdrowy rozsądek. Nie chodzi o to, żebyś szczegółowo relacjonował każdą czynność. Masz przede wszystkim prawidłowo wykonać swoją pracę. Zatem o ile komunikacji mówimy zdecydowane  „tak” o tyle już rozpraszaniu – zdecydowane „nie”.

Zadbaj o komunikację po leczeniu

Dobra komunikacja z pacjentem po zakończonym leczeniu jest szczególnie istotna w przypadku wszelkiego rodzaju niepowodzeń medycznych. Niezależnie od tego, czy doszło do błędu medycznego, czy na przykład powikłań, sposób przekazania taj informacji może zdecydować, czy wylądujesz ostatecznie na sali sądowej, czy też nie.

Tylko w tym miesiącu  kilkakrotnie usłyszałem od pacjentów, że wystarczyłoby zwykłe „przepraszam”, a zrezygnowaliby z dochodzenia swoich praw przed sądem. W innym z kolei przypadku pacjentka wprost przed sądem zeznała, że nie miałaby do lekarza pretensji, gdyby potrafił przyznać się do pomyłki i nie lekceważył zgłaszanych przez pacjentkę objawów pooperacyjnych.

Pacjent nie może czuć się lekceważony i traktowany przedmiotowo.

Komunikacja z pacjentem a odpowiedzialność prawna

Nawet jeżeli poziom udzielania świadczeń zdrowotnych w Twojej placówce stoi na najwyższym poziomie, nie możesz sobie pozwolić na błędy w komunikacji z pacjentem. Traktowanie go z góry, lekceważenie, ignorowanie, nie mówiąc już o niestosownych komentarzach, czy krytyce, może dość mocno uderzyć w Twoją i Twojej placówki renomę. Naiwnością byłoby sądzić, że takie zachowania nie przedostaną się do opinii publicznej. Internet kocha takie tematy.

Pamiętaj również, że tego błędy w komunikacji mogą skończyć się dla Twojego personelu postępowaniami z zakresu odpowiedzialności zawodowej.

Lekarz powinien życzliwie i kulturalnie traktować pacjentów, szanując ich godność osobistą, prawo do intymności i prywatności (KEL)

Co więcej, w takich przypadkach istnieje spore ryzyko naruszenia praw pacjenta. Naruszone może zostać np. prawo do informacji o stanie zdrowia, prawo do uświadomionej zgody na leczenie, czy choćby prawo do poszanowania godności. Co wtedy?

W razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Jeżeli więc dotychczas nie przykładałeś zbytniej wagi do komunikacji z pacjentami w swojej placówce, czas się temu przyjrzeć bliżej. Być może znajdziesz w tej sferze jakieś elementy wymagające poprawy?

Photo by Ani Kolleshi on Unsplash

The form you have selected does not exist.

W czym mogę Ci pomóc?

Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

Jeżeli potrzebujesz indywidualnej płatnej pomocy prawnej, to zapraszam Cię do kontaktu.

Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

Bartłomiej Achler

    Administratorem Twoich danych osobowych wskazanych w formularzu jest Bartłomiej Achler prowadzący działalność gospodarczą pod firmą "ACHLER Kancelaria adwokacka Bartłomiej Achler", 00-891 Warszawa, ul. Chłodna 22a lok. 9/10. Przetwarzamy Twoje dane wyłącznie w zakresie oraz w celu udzielenia odpowiedzi na pytanie zawarte w formularzu kontaktowym (podstawa przetwarzania danych to realizacja prawnie uzasadnionych interesów administratora w postaci komunikacji z czytelnikami bloga). Twoje dane wskazane w formularzu kontaktowym będą przetwarzane przez okres niezbędny do udzielenia Ci odpowiedzi.
    Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do tego, żeby odpowiedzieć na Twoje pytanie. Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, prawo do przenoszenia swoich danych.
    Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych znajdują się w Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

    { 0 komentarze… dodaj teraz swój }

    Dodaj komentarz

    Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Bartłomiej Achler prowadzący działalność gospodarczą pod firmą ACHLER Kancelaria adwokacka Bartłomiej Achler Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

    Administratorem danych osobowych jest Bartłomiej Achler prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Kancelaria adwokacka Bartłomiej Achler z siedzibą w Warszawie.

    Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem bartlomiej.achler@prawodlazdrowia.pl.

    Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: