Zastanówmy się więc, czy forma prawna podmiotu leczniczego rzeczywiście ma znaczenie?
Podmiot leczniczy jako jednoosobowa działalność gospodarcza
Jednoosobowa działalność gospodarcza (JDG) jest często pierwszym wyborem dla osób zastanawiających się nad formą prawną dla swojego podmiotu leczniczego. W zasadzie trudno się dziwić. Jest to forma najprostsza, najłatwiejsza w rejestracji, najtańsza… I często rzeczywiście nie ma większego sensu tworzyć bardziej skomplikowanych struktur.
Przede wszystkim – zarejestrujesz ją szybko i praktycznie bez żadnych kosztów. Oczywiście możesz zrobić to online TUTAJ. Co ważne – zwłaszcza na początku działalności – nie musisz wnosić żadnego kapitału.
Ponieważ „firma to Ty”, możesz wybrać dogodną dla siebie formę opodatkowania i korzystać z uproszczonej księgowości. Więcej na ten temat dowiesz się z tego odcinka podcastu z Moniką Zalewą z Tax Medica, w którym rozmawialiśmy o księgowości i podatkach w działalności leczniczej.
A tutaj możesz posłuchać odcinka nr 17 – o możliwych formach prawnych dla podmiotu leczniczego:
Wady podmiotu leczniczego w formie jednoosobowej działalności gospodarczej
Oczywiście jednoosobowa działalność gospodarcza ma również swoje minusy. Jeżeli zdecydujesz się na zarejestrowanie podmiotu leczniczego w tej formie, to musisz liczyć się z tym, że za wszelkie zobowiązania podmiotu leczniczego będziesz odpowiadać własnym majątkiem.
Jakiś czas temu zgłosił się do mnie lekarz zamierzający otworzyć niewielki podmiot leczniczy. Pierwotne założenie było proste –zrobić to szybko, tanio i bez nadmiernych komplikacji. Jednoosobowa działalność gospodarcza wydawała się do tego idealnym rozwiązaniem.
Już wkrótce stało się jednak jasne, że będziemy musieli zmienić formę prawną placówki. Okazało się, że Klient pracował w szpitalu publicznym, a podmiot leczniczy, których mieliśmy utworzyć, miał również starać się o zawarcie umowy z NFZ.
Musieliśmy więc wziąć pod uwagę tzw. zakaz podwójnego kontraktowania i związane z nim ograniczenia.
Ograniczenia dla pracujących „na NFZ”
Załóżmy, że pracujesz w szpitalu lub przychodni mających kontrakt z NFZ. Świadczenia, których tam udzielasz są finansowane ze środków publicznych w ramach kontraktu zawartego z NFZ przez tenże szpital lub przychodnię.
O tym, że rozpoczęcie wykonywania działalności leczniczej wymaga spełnienia licznych wymogów formalnoprawnych, nie trzeba nikogo przekonywać. Jednym z nich jest posiadanie ważnego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.
Wykupienie polisy OC dla podmiotu leczniczego nie jest jednak tylko przykrym prawnym obowiązkiem. Ma zapewniać Ci spokojny sen i bezpieczeństwo (głównie finansowe) na wypadek, gdyby coś poszło nie tak.
Dlatego nie podchodź do tematu ubezpieczenia OC bezrefleksyjnie. Musisz zawsze sprawdzić, co naprawdę obejmuje polisa OC Twojego podmiotu leczniczego i zastanowić się, czy ochrona, jaką Ci daje, jest wystarczająca.
Co obejmuje ubezpieczenie OC dla podmiotu leczniczego?
Tytuł tego wpisu powinien brzmieć raczej „Numery REGON dla podmiotu leczniczego.” Musisz bowiem wiedzieć, że podmiot leczniczy ma nie jeden, lecz co najmniej dwa numery REGON. Oprócz „zwykłego” również REGON dla zakładu leczniczego.
I jest to informacja budząca często zdziwienie moich Klientów.
„Przecież mam już REGON. Po co mi jeszcze jeden?”
Jak się okazuje, jeden numer REGON dla podmiotu leczniczego nie wystarczy…
Czym jest REGON?
REGON to jeden z rejestrów prowadzonych przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. Jego pełna nazwa to „krajowy rejestr urzędowy podmiotów gospodarki narodowej.”
Zawiera on podstawowe informacje o Twojej firmie, takie jak nazwa, NIP, przedmiot działalności wg PKD, datę powstania, adres itp. Dane zawarte w rejestrze są jawne, co oznacza, że każdy ma do nich dostęp np. poprzez wyszukiwarkę GUS.
W tym wpisie pisałem o tym, jak prowadzić marketing medyczny i o czym pamiętać promując swoją działalność leczniczą.
Temat marketingu medycznego omawialiśmy w trakcie webinaru prowadzonego wspólnie z agencją IMAGEMED. Nie oglądałaś/oglądałeś na żywo? Nic straconego. Poniżej znajdziesz nagranie z całego webinaru.
Jeżeli więc chcesz wiedzieć, czy możesz prowadzić marketing swojej placówki i czy zakaz reklamy w działalności leczniczej jest rzeczywiście taki straszny – usiądź wygodnie i zapraszam do oglądania.
Jeżeli natomiast masz pytania lub wątpliwości związane z promocją Twojej placówki – wiesz gdzie mnie znaleźć 🙂